niedziela, 26 września 2010

Jesień i prace w ogrodzie

Jesień to czas na porządki w ogrodzie oraz przede wszystkim przygotowanie ogrodu do przetrwania zimy. To również pora na zabezpieczenie narządzi ogrodniczych, które koniecznie trzeba posmarować smarem albo specjalnym preparatem do konserwacji metalu.

Dlatego doświadczeni ogrodnicy chwalą sobie narzędzia ogrodnicze wykonane z tworzyw sztucznych. Są one odporne na korozję, zgniecenia i uderzenia. Narzędzia powinny być odpowiednio zabezpieczone przed wilgocią.

Jesienią należy oczyścić trawnik z liści, bowiem w przeciwnym razie może on zacząć gnić. Jeśli nie wykonamy tej czynności wiosną na murawie mogą pojawić się łyse placki. Trawnik warto również jesienią nawieźć wieloskładnikowymi nawozami mineralnymi albo kompostem. Trawnik kosimy po raz ostatni pod koniec miesiąca. Grabienie liści można usprawnić poprzez wykorzystanie odkurzacza ogrodowego. Z powodzeniem urządzenie to zastąpi grabie, szczotki czy miotły. Dmuchawa usunie liście oraz resztki trawy pozostałe po jej skoszeniu.

Jesienią przycina się także krzewy. Podcinania nie stosuje się u tych roślin, które kwitną na zeszłorocznych pędach. Usunięcie gałęzi usprawni rozdrabniacz. Jednak warto go nabyć tylko w takiej sytuacji, gdy tych odpadów jest naprawdę dużo. Miażdży on zdrewniałe i miękkie części roślin, dzięki czemu szybciej rozkładają się one i zamieniają w kompost.

Jesienne prace w ogrodzie to również odpowiednie zabezpieczenie zbiornika wodnego. Gdy oczko wodne ma więcej niż metr głębokości i nie osuszamy go na zimę rośliny spokojnie w nim przetrwają, ale tylko wtedy, gdy ich wszystkie części znajdują się pod wodą. Jeśli zostaną na powierzchni mogą przemarznąć oraz zgnić.

Rośliny, które mają zwiędłe fragmenty należy przyciąć. Na bieżąco, nie tylko jesienią, oczyszczać należy oczko wodne z liści, które do niego wpadły. Można umieścić specjalną siatkę, która ułatwi zbieranie liści. Trzeba również pamiętać o tym, że jesienią i zimą znacznie skraca się czas, w którym światło słoneczne dochodzi do roślin i zwierząt zamieszkujących w stawie. Usunąć więc trzeba z powierzchni oczka wszelkie pływające rzęsy czy rośliny zakorzenione w wodzie. Na zimę w stawie pozostawia się jedynie rośliny zimozielone. Dzięki roślinom przybrzeżnym, takim jak chociażby pałka wodna albo sit możliwa jest wymiana gazowa w zbiorniku, którego powierzchnia skuta jest lodem.

Zbiornik wodny należy oczyścić również z zanieczyszczeń, które powodują niedobór tlenu i wydzielanie się trujących gazów. Jest to zagrożenie dla ryb. Zanieczyszczenia usunąć można wraz z wodą dzięki zastosowaniu specjalnej pompy. Można je również usunąć za pomocą sita albo podbieraka.

Ryby dokarmia się tylko do momentu, gdy woda w stawie osiągnie temperaturę 8 st. C. Wówczas zapadają one w sen zimowy, a więc dokarmianie nie tylko pozbawione jest sensu, ale i wręcz może zaszkodzić rybom i zanieczyścić wodę. Jesienią wyłączyć należy wszelkie urządzenia pracujące pod wodą. Ostatnim momentem na wykonanie tych czynności są pierwsze przymrozki.

Oczywiście jesienią, zwłaszcza późną, należy odpowiednio zabezpieczyć również rośliny. Niektóre gatunki są przecież szczególnie wrażliwe na minusowe temperatury.

---
Autorem artykułu jest Tomasz Galicki
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Odkwaszanie – wapnowanie trawnika

Trawa najlepiej rośnie na glebie o odczynie lekko kwaśnym – pH od 6 do 7. Przy niższej wartości gleba jest już zbyt kwaśna. Oznaką braku wapnia są wiotkie, słabe, rzadko rosnące źdźbła oraz obecność mchu.
Trawa najlepiej rośnie na glebie o odczynie lekko kwaśnym – pH od 6 do 7. Przy niższej wartości gleba jest już zbyt kwaśna. Oznaką braku wapnia są wiotkie, słabe, rzadko rosnące źdźbła oraz obecność mchu. Ponadto przy zbyt kwaśnym odczynie fosfor przechodzi w związki trudno przyswajalne dla roślin. Pomimo, iż wielu z nas przedwiośnie kojarzy się właśnie z wapnowaniem trawnika, czynność tę należy przeprowadzić tylko, jeśli to konieczne. Zastosowanie wapna na trawnikach, które tego nie potrzebują, może prowadzić do jego uszkodzeń, wspomóc rozwój chwastów i chorób grzybowych oraz zaniku traw szlachetnych.
Ponieważ czas przenikania wapna do korzeni traw jest długi ( do trzech lat), wapnowanie należy przeprowadzać raz na kilka lat. Najlepszą na to porą jest okres pozawegetacyjny, czyli wczesna wiosna (marzec albo nawet już koniec lutego) albo jesień (październik, początek listopada). W razie potrzeby małe dawki wapnia można stosować w każdej porze roku. Do trawników najlepszy jest dolomit (30 proc. CaO) lub kreda nawozowa (50 proc. CaO). Należy je dobrze rozdrobnić, aby nie pozostały grudki, i równomiernie rozsypać. Gleby lekkie, piaszczyste wapnuje się co trzy-cztery lata (sezonowa dawka to 5-8 kg CaO na 100 m2, czyli 16,7-26,7 kg dolomitu lub 10-16 kg kredy), gleby zwięzłe rzadziej – co pięć-sześć lat, ale większymi dawkami (8-12 kg CaO na 100 m2, czyli 26,7-40 kg dolomitu lub 16-22 kg kredy).

Pozdrawiamy, zespół Hortico S.A.
Więcej porad na naszym BLOGU

---

Autorem artykułu jest Iwona Śliwińska



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl