czwartek, 26 listopada 2009

Ogród piękny cały rok - RABATY

ODCHWASZCZANIE

Chwasty usuwa się, gdy tylko zostaną zauważone. Lepiej zwalczać je systematycznie, niż raz na jakiś czas z dużym nakładem pracy. Wokół roślin ozdobnych chwasty najlepiej usuwać ręcznie lub pomagając sobie widłami.


METODY PODLEWANIA RABAT

Obfite podlewanie powoduje, że wilgoć dociera głęboko do korzeni. Skąpe podlewanie często jest nie tylko marnotrawstwem, ale może też być zagrożeniem dla roślin. Ręczne podlewanie konewką lub wężem, zaopatrzonymi w drobne sitko do podlewania siewek, a w grubsze do starszych roślin, stosowane jest w małych ogrodach. Należy pamiętać, aby podczas podlewania unikać kałuż. Powstają one, gdy woda dostarczana jest w zbyt dużych ilościach lub pod za dużym ciśnieniem. Najlepszym rozwiązaniem jest zrobić wokół rośliny delikatne zagłębienie tzw. miskę i powoli wypełnić ją wodą.

USUWANIE PRZEKWITŁYCH KWAITÓW

Gdy tylko kwiaty przekwitną, powinno się je usuwać, chyba że zamierzamy zbierać nasiona lub zachować owocostany ze względy na ich wartości dekoracyjne. W ten sposób energia, zamiast na tworzenie nasion, będzie zużytkowana na wzrost oraz przedłużenie okresu kwitnienia.

Należy pamiętać, że rośliny które zamierają na zimę tj. funkie należy ściąć na równo z ziemią.

STOSOWANIE NAWOZÓW

Corocznie stosowana mieszanka nawozowa dostarcza roślinom azotu, fosforu i potasu. Nawozy występują w różnych formach, ale wszystkie powinno się mieszać z wilgotną glebą; jeśli jest sucha, trzeba ją najpierw podlać. Wiosną, gdy rośliny zaczynają rosnąć, stosuje się nawozy wolno działające. Jeśli zachodzi potrzeba, można wprowadzić szybko działające nawozy w formie stałej, aby spowodować szybszy wzrost roślin w drugiej połowie wiosny lub wczesnym latem. Nawozy płynne, niektóre do stosowania dolistnego, działają szybko i są najlepsze do dokarmiania roślin w fazie pełnego rozwoju liści. Pamiętaj, aby nawozy stosować w zalecanych dawkach. Zbyt wysokie są zbyteczne i stanowią ryzyko przypalenia lub zatrucia. Te w formie stałe miesza się lekko z ziemią tak aby nie uszkodzić korzeni. Jeśli wzrost roślin jest słaby, stosuje się mieszanki ogólnego przeznaczenia, natomiast gdy rośliny wykazują objawy niedoboru konkretnego składnika – nawozy specjalne. Od połowy lata lepiej nie stosować nawozów zawierających dużo azotu, gdyż powoduje to szybszy wzrost pędów, które są później wrażliwe na niską temperaturę.


UNIWERSALNY NAWÓZ - BIOPON
W ostatnich miesiącach wegetacji zmienia się zapotrzebowanie roślin składniki pokarmowe. Intensywny wzrost wiosenno-letni jest dla nich dużym obciążeniem. W tym okresie mocno wyczerpują glebę. Przy uzupełnianiu niedoborów podłoża warto dostosować je do wymagań jesienno-zimowych. Dawka: 20-30g/m2 (przy nawożeniu podłoża w uprawach doniczkowych 1-2g/dm3). Można przyjąć, że 50g mieści się w garści. Stosować od sierpnia do listopada. Opakowanie wystarcza na 50m2 powierzchni.


UNIWERSALNY NAWÓZ – BIOPON PŁYNNY

Skoncentrowany, wieloskładnikowy płynny nawóz mineralny przeznaczony do nawożenia wszelkich roślin zielonych i kwitnących. Zawiera witaminy B2 i B5 , które intensyfikują rozwój systemu korzeniowego roślin. Komplet odpowiednio zbilansowanych mikro i makroelementów zapewnia prawidłowy wzrost i rozwój roślin.

Stosowanie: 5ml nawozu rozpuścić w 1l wody. Wiosną i latem nawozić rośliny co 7 dni. W miesiącach zimowych nawożenie możliwe raz w miesiącu połową dawki.Nawóz typu NPK 8:3:4
















Firma ACER

sobota, 21 listopada 2009

Ogród piękny cały rok - IGLAKI

NAWADNIANIE

Większość iglaków ma średnie wymagania wodne. Częstotliwość podlewania zależy od gatunku i warunków atmosferycznych. Iglaki to bardzo duża grupa roślin, która rożni się między innymi sposobem zakorzeniania się. Te które korzenią się płytko (żywotnik, świerk) wymagają większej opieki zwłaszcza w okresie suszy. Najlepiej podlewać rośliny w godzinach wieczornych i porannych. Musimy zachować ostrożność podczas podlewania, gdyż zbyt wilgotne podłoże może spowodować gnicie roślin. Pamiętajmy o podlewaniu roślin przed nadejściem mrozów – chroni to roślinę przed przesuszeniem.

ODCHWASZCZANIE

Chwasty to konkurencja 'podbierająca' składniki pokarmowe i wodę. Usuwamy je ręcznie, bądź w uzasadnionych przypadkach środkami chemicznymi. Należy uważać podczas odchwaszczania na system korzeniowy roślin. Dobrym sposobem na chwasty i zatrzymywanie wody w glebie jest ściółkowanie. Warstwa składa się z kory lub trocin. Warstwa ściółkująca powinna być co jakiś czas odświeżana. Jeśli pod warstwą kory została zastosowana włóknina 'anty chwastowa' na dłuższy czas nie powinniśmy mieć problemu z chwastami.


NAWOŻENIE

Nawożenie jest bardzo istotne zwłaszcza przez kilka pierwszych lat po posadzeniu roślin iglastych. Pierwsza dawka nawozu powinna wynosić około połowy zaleconej. Dopiero w następnych latach ilość nawozu można zwiększyć. Nawożenie organiczne i mineralne najlepiej rozpoczynamy wiosną i kończymy w czerwcu. Nawożenie zwłaszcza azotem przeprowadzone w późniejszym terminie przedłuża okres wegetacji, a skutkiem jest gorsze przystosowanie się do zimy. Dobrym nawozem jest rozłożony kompost lub obornik, który dawkujemy co 3-4 lata. Nawozy wieloskładnikowe o spowolnionym działaniu, które stosuje się jednorazowo wczesną wiosną są najlepsze. Dla młodych roślin 10g nawozu wystarcza na cały okres wegetacji. Nawóz umieszczamy w otworach wykonanych blisko rośliny.


CIĘCIE

Pierwsze cięcie iglaków wykonuje się wiosną. Usuwamy wtedy pędy uszkodzone przez mróz, śnieg i wiatr. Przycinamy także gałęzie, które nadmiernie się rozrosły. W przypadku żywopłotów ciecie odbywa się wczesną wiosną i polega na przycięciu wierzchołka roślin i jeżeli to konieczne wykonuje się cięcie sanitarne. Kolejne cięcie wykonuje się w okresie lata i formuje się rośliny do oczekiwanych kształtów. Większość iglaków ciecie znosi bardzo dobrze i nie potrzebuje dużo czasu na regenerację.

OCHRONA ROŚLIN PRZED ZIMĄ

Okres zimowy to trudny moment dla roślin. Wiele z nich narażonych jest na przemarznięcie i przesuszenie. Na zimę najlepiej zabezpieczyć tylko te rośliny, które rosną w wietrznych miejscach. Stosuje się to tego zazwyczaj agrowłókninę. Iglaki w czasie mrozów nie przemarzają, a schną z powodu braku wody. Zimą szczególnie w słoneczne dni tracą bardzo dużo wody prze transpiracje i nie mogą jej uzupełnić, bo powierzchniowe warstwy gleby są zmarznięte. W czasie zimy należy pamiętać o usuwaniu śniegu tzw. czep, które doprowadzają do rozłamywania się iglaków. Ważne jest także obwiązywanie gałęzi, które chroni przed zniekształceniami powodowanymi przez śnieg i wiatr.

OCHRONA PRZED SZKODNIKAMI I CHOROBAMI

Jedyną skuteczną ochroną przed szkodnikami i chorobami jest nie dopuszczenie do pojawienia się ich na roślinie. Nie jest to wcale łatwe, ale trzeba obserwować swoje rośliny i często profilaktycznie zapobiegać przed ich wystąpieniem. Iglaki najczęściej atakowane są przez choroby grzybowe. Właściwa pielęgnacja, czyli: zasilanie roślin nawozami, ściółkowanie ziemi korą oraz usuwanie porażonych części powinno zapobiegać powstaniu tych chorób. Jeżeli jednak pomimo naszych starań pojawiają się choroby to niezbędne jest zastosowanie środków chemicznych – fungicydów. Trzeba pamiętać, że jeden oprysk zwykle nie wystarcza, konieczne jest powtarzanie tego zabiegu i stosowanie preparatów zamiennych. Oczywiście ilość zabiegów zależy od stopnia porażenia rośliny. Obecność szkodników na iglakach sygnalizowane jest przez pojawienie się workowych wydzielin często przypominających drobne kłaczki waty u nasady igieł, bądź owalnych wypukłych tarczek. Roślina nadmiernie żółknie, opadają jej igły i dochodzi do zahamowania wzrostu. Porażone części rośliny należy wyciąć i spalić, a następnie wykonać oprysk chemiczny, który powinien zniszczyć formy przetrwalnikowe szkodników.

NAWÓZ DO IGLAKÓW BIOPON
Na glebach piaszczystych można zastosować w dodatkowym terminie na przełomie czerwca i lipca.Dawka: 40g/m2 lub 40g/mb







NAWÓZ JESIENNY BIOPON – 3KG
Nawóz zapewnia prawidłowe wybarwienie igieł i wspomaga proces drewnienia, przez co tworzy dodatkową ochronę przed mrozem. W ostatnich miesiącach wegetacji zmienia się zapotrzebowanie roślin składniki pokarmowe. Intensywny wzrost wiosenno-letni jest dla nich dużym obciążeniem. W tym okresie mocno wyczerpują glebę. Przy uzupełnianiu niedoborów podłoża warto dostosować je do wymagań jesienno-zimowych.Dawka: 30-50g/m2. Można przyjąć, że 50g mieści się w garści. Stosować od lipca do września. Opakowanie wystarcza na 35m2 powierzchni.



firma ACER

czwartek, 19 listopada 2009

Ogród piękny cały rok - TRAWNIK


Nowy trawnik z siewu – gdy trawa osiągnie 8-10 cm wtedy powinno być pierwsze koszenie. Kosimy na ½ wysokości. Każde kolejne koszenie powinno być nie większe niż 2/3 wysokości (2/3 to pokos - siano). Docelowo wysokość trawy powinna być 2-4 cm

Wraz z kiełkującą trawą pojawią się chwasty, przy pierwszym koszeniu część z nich zostanie usunięta, dopiero drugie koszenie wyeliminuje ich znaczną część. Po 2 miesiącach spryskać trawnik od „dwuliściennych” .

Zanim trawnik wzejdzie należy podlewać mało, a często. Nie powinno się dopuścić do wyschnięcia wierzchniej warstwy.  (Podlewamy nawet 3 razy dziennie gdy są upały). Po około miesiącu można zmniejszyć ilość podlewań, wystarczy 1 raz dziennie, tak aby ziemia namiękła na 5cm.

Podlewanie – trawnik podlewamy wcześnie rano lub po zachodzie słońca. Jest to najlepszy moment, ponieważ w upalne dni w pełnym słońcu, aż 30-40% wody wyparowuje. Jeśli zauważymy wyraźne objawy więdnięcia, bądź usychania trawnika należy podlać go także w upalne popołudnia.

        Najtrudniejszy okres dla naszego trawnika to faza wschodów roślin. W tym okresie należy podlewać go codziennie delikatnym strumieniem, tak aby jeszcze nie rozwinięte nasiona nie zostały wypłukane z gleby. Najlepsze jest podlewanie ręczne – służą do tego odpowiednie końcówki zakładane na wąż ogrodowy. Później, gdy trawnik jest starszy, najlepsze efekty daje rzadkie ale obfite podlewanie – 2 raz w tygodniu a w okresie suszy co 2-3 dni. W tym okresie można stosować przenośne zraszacze nie zapominając o ich systematycznym przestawianiu. Należy pamiętać, aby warstwa gleby, na której są korzenie (ok.10 cm) zawsze była wilgotna. Dlaczego nie powinniśmy codziennie podlewać naszego trawnika? – odpowiedz jest prosta – powoduje to rozwój mchu, pleśni i chorób grzybiczych.

Nawożenie – aby uniknąć chorób, mchu oraz chwastów, a także nierównomiernego wzrostu trawy, należy regularnie stosować nawozy, dzięki którym będzie ona gęsta, zdrowa i żywo zielona. Dla większości trawników dwukrotne nawożenie w ciągu roku jest wystarczające: jedno późną wiosną lub wczesnym latem i następne późnym latem lub wczesną jesienią. Większość nawozów stosowanych na trawniki dostępna jest w formie granulatu lub proszku. Na gleby gliniaste stosuje się niewielkie dawki nawozów, większe ilości potrzebne są na gleby lekkie i piaszczyste. Nawóz rozsypuje się równomiernie – na małych powierzchniach ręcznie. Nawożąc mały trawnik, dzielimy go kwadraty jednakowej wielkości i odmierzamy odpowiednie ilości nawozu na wyznaczone powierzchnie. Nawóz rozsypujemy w dwóch kierunkach, posługując się np. doniczką z otworami. Nadmierna dawka nawozu może spowodować wypalenie trawnika. Aby temu zapobiec pamiętajmy o zrównoważonej dawce. Trawniki najlepiej rozrastają się, gdy trawa ma zapewnione odpowiednie ilości podstawowych składników pokarmowych – azotu, fosforu, potasu i żelaza. Nawozy trawnikowe doskonale uzupełniają wszelkie niedobory tych tych pierwiastków. Skład nawozu zależy od pory jego stosowania: preparat do wiosennego dokarmiania zawiera więcej azotu, aby uzupełnić straty tego składnika powstałe w ciągu zimy. Wersja 'jesienna' wzbogacona jest o potas, aby przygotować trawę do zimy. Niektóre nawozy trawnikowe zawierają również środki do zwalczania chwastów.



NAWÓZ DO TRAWNIKA BIOPONWieloskładnikowy nawóz mineralny do trawników. Idealnie zbilansowany skład zapewnia soczystą zieleń traw przez cały sezon. Zawarty w nawozie azot przyspiesza zarastanie trawą pustych miejsc i tworzenie jednolitej zielonej murawy.



Koszenie – systematyczne koszenie stymuluje trawę do rozkrzewiania się, a tym samym przyczynia się do bardziej zwartego pokrycia gruntu i zahamowanie rozwoju chwastów. Aby trawa była ścięta na jednakowej wysokości, kosi się ją według ustalonego wzoru, ale trzeba pamiętać o zmianie kierunku przy kolejnym koszeniu, co zapobiega powstawaniu kolein. Aby skoszona trawa nie zalegała na powierzchni trawnika, najlepiej używać kosiarki z koszem.

Pierwsze koszenie powinno się przeprowadzić wczesną wiosną, ustawiając noże kosiarki jak najwyżej. W ciągu lata wysokość koszenia trzeba nieco obniżyć, a jesienią znowu podnieść. Ostatni raz kosimy trawę późną jesienią. Zbyt niskie koszenie przyczynia się do powstania miejsc pozbawionych trawy. Trawnik należy kosić przynajmniej raz na tydzień od wiosny do jesieni, na wysokość 2,5cm (wiosną i jesienią) i na 1,5cm (latem).


Pielęgnacja jesienią – po lecie, gdy trawnik był mocno użytkowany i gleba stała się zbita, korzystne jest jej napowietrzanie poprzez wykonanie otworów lub nacięć. Zapobiega to zagęszczeniu gleby, które hamuje wzrost roślin. Następnie posypujemy trawnik cienką warstwą mieszaniny ziemi ogrodniczej, piasku i torfu. Zabiegi te sprawiają, że trawa lepiej się ukorzenia i zdrowiej rośnie. Napowietrzenie trawnika najlepiej przeprowadzać wczesną jesienią po silnym nacięciu spilśnionej darni, dzięki temu na wiosnę trawa będzie zdrowo i silnie rosła.
Trawnik można także napowietrzać widłami nakłuwając zbitą darń. Widły wbija się w odstępach co 15cm, a następnie odchyla do tyłu i przodu, aby poszerzyć powstały otwór i wprowadzić więcej powietrza.

Najlepsza mieszanka takiego podłoża składa się z 6 części średnio grubego piasku, 3 części ziemi ogrodowej i 1 części torfu lub kompostu liściowego.
Otwory zrobione w celu napowietrzania trawnika pozwalają wodzie, powietrzu i nawozom na dotarcie do korzeni i przeciwdziałają rozwojowi mchu. Gleba wokół otworu nieco pęcznieje, ma rozluźnioną strukturę, dzięki czemu zwiększa się jej przepuszczalność dla wody i powietrza, zwłaszcza gdy otwory wypełnione są mieszaniną ziemi, piasku i torfu.


NAWÓZ JESIENNY DO TRAWNIKÓW - BIOPON
Wieloskładnikowy granulat o jednolitej konsystencji (kompletny skład w każdej granulce) do nawożenia doglebowego. Brak azotu hamuje przyrost trawnika, aby przy dłuższych okresach ciepła nie wymagał koszenia. Duża porcja potasu zwiększa odporność na choroby i wymarzanie. Nawóz długotrwale uzupełnia niedobory minerałów w glebie i tworzy zapasy składników odżywczych potrzebnych do rozpoczęcia wegetacji w następnym sezonie.
W ostatnich miesiącach wegetacji zmienia się zapotrzebowanie roślin składniki pokarmowe. Intensywny wzrost wiosenno-letni jest dla nich dużym obciążeniem. W tym okresie mocno wyczerpują glebę. Przy uzupełnianiu niedoborów podłoża warto dostosować je do wymagań jesienno-zimowych.

Dawka: - trawnik wieloletni - 20-40g/m2,- trawnik nowo zakładany - 30-60g/m2. Można przyjąć, że 50g mieści się w garści.

Stosować: od sierpnia do października. Opakowanie wystarcza na 50m2 powierzchni.


'Wyczesywanie' trawnika – jest to zabieg, który powinno się wykonywać wczesna jesienią. Służy usunięciu pilśni i martwego mchu, a także ułatwia dostęp powietrza do powierzchni trawnika. Trawnik po wyczesaniu wygląda gorzej niż przedtem, ale korzystny wpływ zabiegu będzie widoczny następnej wiosny, gdy wyrosną nowe, zdrowe źdźbła trawy. Zabieg ten najlepiej przeprowadzać, gdy gleba jest wilgotna. Przedtem zaleca się niszczyć chemicznie mech, aby przy grabieniu nie rozprzestrzenić go na cały trawnik. Na małych powierzchniach używa się grabi. Zwykłe grabie sprężynujące będą skuteczne, ale lepsze są specjalne grabie do wyczesywania o mocniejszych zębach z ostrymi zakończeniami.


Autorem artykułu jest: mgr arch.kraj. Magdalena Dudzińska
firma ACER Ogrody

środa, 18 listopada 2009

Drzewa iglaste

Fragment książki
Dariusza Graszki-Petrykowskiego
“Ptaki w twoim ogrodzie” (wyd. KDC 2008)
powstałej we współpracy z firmą ACER

Gatunki iglaste sadzone są w ogrodach dużo chętniej niż liściaste. Wiąże się to zapewne z faktem, że dużo szybciej przyrastają i są – za wyjątkiem jodły – zdecydowanie mniej wymagające, jeśli chodzi o żyzność i wilgotność gleby. Sosna jest w stanie wyrosnąć nawet na najlichszych piaskach. Nieco więcej wilgoci wymaga świerk, ale i on radzi sobie całkiem znośnie w większości ogrodów. Także modrzew czuje się dobrze na niezbyt żyznych glebach, wymaga jedynie dużego nasłonecznienia. Najtrudniejsze w hodowli są cis i jodła. Ta ostatnia, z uwagi na wybredność co do wymagań siedliskowych, żartobliwie bywa zwana przez leśników „mimozą naszych lasów”.

Wszystkie drzewa iglaste – z wyjątkiem modrzewia – pozostają na zimę zielone, co wydatnie zwiększa ich przydatność jako dziennego lub nocnego schronienia ptaków. Te spośród nich, które zaczynają lęgi wczesną wiosną, zanim zazielenią się gatunki liściaste, wybierają do gniazdowania wyłącznie iglaki. Najodpowiedniejszy pod tym względem wydaje się świerk. Jest równie gęsty jak cis czy jodła, a dodatkowo jego ostre igły utrudniają drapieżnikom dostanie się do gniazda. Świerki ponadto można bez problemu przycinać, tworząc gęsty i zwarty żywopłot. Świerkowy żywopłot stanowi jedno z najbardziej odpowiednich dla ptaków schronień (zdecydowanie lepsze niż często spotykane żywopłoty z obcych w naszym klimacie żywotników), musi jedynie być wystarczająco szeroki i wysoki. Osłoni wówczas nie tylko ptaki, ale też twój ogród przed hałasem, spalinami i wzrokiem ciekawskich sąsiadów.

Przepiękny zwarty żywopłot można także uzyskać z cisa, ale ten niestety rośnie bardzo wolno. Cis jest ponadto gatunkiem dość wrażliwym na warunki otoczenia, czasem zdarza się więc, że niektóre egzemplarze tworzące szpaler usychają, a powstałą dziurę trudno jest uzupełnić roślinami dosadzanymi później – zawsze będą widoczne pewne nierówności. Mimo to cisowy żywopłot, jesienią ukraszony czerwonymi osnówkami owoców, jest wart polecenia każdemu ambitnemu ogrodnikowi.


Dariusz Graszka-Petrykowski


Więcej praktycznych rozwiązań, jak dostosować ogród dla potrzeb ptaków, znajdziesz w kolejnych częściach bloga.

Fotografie oraz fragmenty książki “Ptaki w twoim ogrodzie” wykorzystano za zgodą autora. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kup książkę!

czwartek, 29 października 2009

Gdy nadejdzie zima... Odśnieżarka

Bardzo wielu z nas zastanawia się jak przygotować swój dom i podwórko do zimy. Z pewnością bardzo dobrym pomysłem może być zakup odśnieżarki.

Tego typu urządzenia dostępne są w bardzo różnych wariantach i cenach. W zależności od naszych potrzeb, a zwłaszcza od powierzchni, którą mamy do odśnieżenia możemy sobie wybrać odśnieżarki o różnej mocy, sposobie przemieszczania i o różnych gabarytach.
Pierwszą decyzją związaną z tymi urządzeniami jaką musimy podjąć jest to czy chcemy odśnieżarkę pchaną (podobną do kosiarki) czy też wersję z własnym napędem, która już jest samobieżnym pojazdem. Przykładem popularnej odśnieżarki pchanej jest Snow Max, której moc robocza wynosi 4,5 KM. Jest ona całkowicie wystarczająca do niezbyt rozległych podwórek czy też działek. Nie mniej jednak, jeżeli ta powierzchnia jest większa to wtedy już musimy wybrać urządzenie o znacznie większej mocy. Takim rozwiązaniem może być pług traktorkowy. Takie urządzenie jest bardzo wydajne, a osiągana przez nie moc starcza na znacznie trudniejsze warunki. Takie pługi bardzo popularne są zwłaszcza w górach, gdzie za ich pomocą bez problemu można odśnieżać chodniki czy też podjazd. Niestety ich cena jest sporo wyższa, gabaryty znaczne, a także koszta eksploatacji sporo większa, niż w wersji pchanej. Dzięki zastosowaniu w większości z nich gąsienic (jak w czołgu) bez problemu radzą sobie one w jeździe pod górkę i są w stanie odśnieżyć, nawet rozległe powierzchnie. Przed wyborem odpowiedniej odśnieżarki, zastanówcie się spokojnie, który model najlepiej spełnia wasze potrzeby.

---


Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

środa, 7 października 2009

Ogród zimowy

Ogród zimowy jest doskonałym pomysłem dla wszystkich wielbicieli roślin, którzy chcieliby mieć możliwość przebywania w ich otoczeniu przez cały rok. Floryście ogród zimowy umożliwia hodowlę egzotycznych gatunków roślin przez cały rok, pozwala cieszyć się nietypowymi i niezwykle różnorodnymi kolorami przepięknych kwiatów, podziwiać nietypowe i różnorodne kształty i barwy liści, jak również tego rodzaju ogród umożliwia swoim posiadaczom hodowlę egzotycznych owoców. Wiele przedsiębiorstw, może wybudować nam ogrody zimowe Anta jest jedną z kompetentnych przedsiębiorstw, które postawią ładny ogród zimowy. Zakładanie ogrodu zimowego niewątpliwie warto rozpocząć już w momencie budowy domu, gdyż oszczędzi to później wiele pracy, wysiłku i zachodu, gdyż od razu w miejsce, w którym ma zostać założony ogród zimowy będziemy mogli doprowadzić niezbędną dla roślin wodę, doprowadzić ogrzewanie, które zapewni naszym drogocennym roślinom odpowiednio wysoką temperaturę w mroźne zimowe dni i noce. Zakładając ogród zimowy trzeba pamiętać także o tym, aby znajdujące się w nim rośliny miały w nim zapewnioną właściwą liczba światła, niezbędnego dla ich wzrostu, za ogrody mogą posłużyć przykładowo odpowiednio przygotowane pawilony, z odpowiednim przeszkleniem.
Autor: gerdi.

wtorek, 6 października 2009

Kto jeszcze chce poznać 3 skuteczne metody jak przezimować fuksje?

Fuksje to niezwykle piękne rośliny, kwitnące spektakularnie całe lato, zwłaszcza gdy stoją w miejscach chłodnych, półcienistych, gdzie chronione przed gorącymi wiatrami mogą obdarować nas swym unikalnym pięknem. Fuksje najbardziej lubią miejsca osłonięte od popołudniowego słońca i letniego gorąca.Jesień jest bardzo dobrym okresem na wybranie najlepszych roślin na przyszły rok. W szkółkach i sklepach jeszcze są roślinki, które są dosyć duże bo rosły przez cały sezon, a nie zostały kupione. Można je dokładnie obejrzeć, wybrać najokazalsze i najzdrowsze oraz przezimować jedną z poniższych metod i na wiosnę mieć już okazałą roślinę.

Fuksje rozmnażamy sierpień-wrzesień. W ubiegłym roku w połowie września obcięłam 3 gałązki długości 12 cm z wypatrzonej rośliny, użyłam ukorzeniacza i włożyłam je do doniczki wypełnionej ziemią. Przezimowały na domowym parapecie i przyjęły się wszystkie trzy.

Metoda # 1

Fuksje bardzo reagują na zmiany długości dnia i oraz ilości światła. Praktycznie nie jest możliwe utrzymanie kwitnienia po październiku. Mała ilość światła oraz krótsze dni powodują, że roślina zapada w stan pół-uśpienia.
Aby przezimować je w jak najlepszej kondycji, w październiku i listopadzie stopniowo należy zacząć ograniczać podlewanie. Ziemia nie może wyschnąć całkowicie, ale powinna być podlewana niewiele w tym okresie. Najlepszą metodą jest umieszczenie doniczki na spodku i pozwolić, aby ziemia pobierała wilgoć – wtedy znajdzie się ona bezpośrednio w okolicy korzeni i nie będzie potrzeby moczenia całej ziemi w doniczce.
Temperatury w czasie okresie spoczynku są bardzo ważne. Najlepiej jeżeli możemy zapewnić ok. 7-12C – to temperatura idealna. Im będzie wyższa, tym roślina wyprodukuje więcej wybiegniętych, rachitycznych gałązek. Fuksja zimowana w temperaturze 21C będzie rosła słabo i zwiększy się jej podatność na choroby oraz atak szkodników.

Przechowujemy roślinę w pomieszczeniu chłodnym, jasnym i przycinamy w połowie marca. Fuksje zwisające przycinamy w miejscach gdzie zaczynają wychodzić poza pojemnik, w którym rosną. Fuksje rosnące do góry, przycinamy do wysokości 30-40 cm, tak aby mogły wydać jak najwięcej nowych przyrostów.

Fuksje kwitną na gałązkach tegorocznych - przycięcie spowoduje bardziej intensywny przyrost. Nie każdą fuksję należy przycinać do wysokości 30-40 cm, można wyżej – to zależy również od wieku Twojej fuksji i jej wielkości.

Jeśli latem rosła bardzo intensywnie i jest duża, to przed następną wiosną należy ją przesadzić do większej doniczki.
Po przycięciu fuksje można przenieść do pomieszczeń, gdzie temperatura jest wyższa do ok. 18C w dzień, 12C w nocy. Ważne jest aby zacząć podawać nawóz przeznaczony do roślin kwitnących.
Jeżeli dysponujesz kompostem, to dodaj go do doniczki w trakcie przesadzania – wzmocni to roślinę i pomoże zawiązać większą ilość kwiatów.

Metoda # 2

Metoda polecana przez wielbicieli bonsai.

Jesienią należy usunąć wszystkie liście i kwiaty oraz przyciąć roślinę na wysokości pomiędzy 1/3 a połową wysokości. Jako zasadę ogólną bez względu na odmianę, można przyjąć że fuksję należy przyciąć na wysokości 10-20 cm.
Dobrze jest także usunąć 2-3 cm wierzchniej warstwy ziemi.

Jeśli chcesz, możesz również odchudzić korzenie swojej fuksji. W tym celu wyjmujesz fuksję z doniczki, usuwasz 1/3 ziemi wraz z częścią korzeni, usuwając przy okazji wszystkie brązowe i te, które wyglądają podejrzanie brązowo. Następnie umieszczasz ją w doniczce mniejszej o co najmniej 2 rozmiary i dodajesz świeżej ziemi. Powinna zimować w temperaturze ok.8 C.
Jeżeli nie możesz zapewnić takiej temperatury, umieść doniczkę w jasnym i najchłodniejszym pomieszczeniu z dala od źródeł ciepła. Doniczkę należy często odwracać, aby nie zmienić kształtu rośliny, która będzie rosła do światła.
Utrzymuj podłoże lekko wilgotne, ale nie mokre. Zraszaj fuksję miękką wodą raz dziennie lub raz na kilka dni. To pomoże pojawieniu się nowych liści. Gdy tylko pojawią się nowe liście, można uszczykiwać przyrosty w celu nadania pożądanego kształtu.

Metoda # 3

Jak przezimować fuksje w ogrodzie, grzebiąc je w ziemi, jeżeli nie masz miejsca ani w domu, ani w piwnicy. Metoda ta pochodzi z Kanady, kraju o podobnych i nawet surowszych warunkach klimatycznych.
Fuksje przycinamy do wysokości 20-30 cm, oczyszczamy z liści i kwiatów. A w ogrodzie wykopujemy dołek głębokości ok. 60 cm, wykładamy go przesuszonymi liśćmi lub trawą. Fuksję z doniczką kładziemy na boku, pokrywamy suchymi liści lub trawą i zasypujemy ziemią. Zaznaczamy miejsce gdzie zakopaliśmy roślinę. Dla pewności można okryć to miejsce dodatkową warstwą kory, gałęzi świerkowych czy innym materiałem izolującym od mrozu.
Kiedy miną mrozy, fuksje należy odkopać, usunąć wszystkie przyrosty (będą białe) i zacząć podlewać oraz nawozić nawozem 20-20-20 (NPK).



piątek, 2 października 2009

Kaktusy odporne na niskie temperatury

Kaktusy to rośliny, których uprawa możliwa jest w różnych warunkach klimatycznych. To w jakich warunkach można uprawiać te rośliny zależy jednak od ich odmiany.


Kaktusy mrozoodporne


Jak wiadomo kaktusy to gatunek roślin, które doskonale potrafią dopasowywać się do trudnych warunków życia. Mogą bowiem rosnąć na suchych pustyniach, czy na skalistych terenach górskich. Wśród gatunków popularne w uprawie są też kaktusy mrozoodporne, które mogą zimować w ogrodzie. Należy jedynie pamiętać, by kaktus był odpowiednio zasuszony, miał pomarszczoną skórę, w przeciwnym razie roślina może ulec zniszczeniu. Kiedy mamy już tak przygotowaną roślinę możemy zadbać o jej przesadzenie na zewnątrz i przygotować jej podłoże. Miejsce powinno być spokojne, z odpowiednią ilością światła, najlepiej bez wiatru. Na spód należy dać warstwę folii, a dopiero na niej usypać podłoże - żwir, kamienie, piasek. Dopiero w odpowiednio przygotowanym miejscu możemy obsadzić rośliny.


Oczywiście musimy pamiętać, że nie każdy gatunek będzie nadawał się do uprawy na zewnątrz i na mrozie, mimo, iż są to rośliny przystosowane do trudnych warunków życia, musimy wcześniej dowiedzieć się, które gatunki są do tego najbardziej odpowiednie. W przeciwnym razie roślina ulegnie zniszczeniu, bowiem nie będzie w stanie wytrzymać zbyt niskich temperatur. Są także gatunki, które wymagają ochrony przed wilgocią - w tym celu dobrze by było zapewnić im dach osłaniający przed deszczem. Może być on szklany bądź foliowy, ale musi być także zapewniony przepływ świeżego powietrza. Tylko w odpowiednich warunkach kaktusy będą mogły wzrastać, więc dobrze jest wcześniej zadbać o ich uprawę i pielęgnację, a nawet sięgnąć po specjalistyczną literaturę.

---

Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak


Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/


Gatunkiem kaktusa zimotrwałego jest m.in. opuntia camanchica

czwartek, 1 października 2009

Jak przyspieszyć sprzątanie ogrodu?

Jesienią nasze ogrody, trawniki i rabaty pod drzewami zapełniają się opadającymi liśćmi. W większych ogrodach uprzątnięcie liści za pomocą grabi i miotły może być bardzo pracochłonne. No i co potem począć z taką stertą zgrabionych liści? Na szczęście jest ....
Jesienią nasze ogrody, trawniki i rabaty pod drzewami zapełniają się opadającymi liśćmi. W większych ogrodach uprzątnięcie liści za pomocą grabi i miotły może być bardzo pracochłonne. No i co potem począć z taką stertą zgrabionych liści? Na szczęście jest sposób na to, aby nie tylko przyspieszyć sprzątanie ogrodu, ale też zmniejszyć ilość wyrzucanych worków z liśćmi nawet 10-krotnie!

Wyobraź sobie, że masz wysprzątać swój dom lub mieszkanie za pomocą ściereczki i miotełki. Wszystkie dywany, wykładziny, podłogi. Bez użycia odkurzacza. Prawda, że było by to trudne i bardzo pracochłonne zadanie? Dziś już chyba nikt nie wyobraża sobie sprzątania domu bez tego urządzenia. Zastanawiamy się jedynie jaki odkurzacz kupić, ale nigdy nad tym, czy w ogóle warto go mieć.

W podobny sposób sprzątanie Twojego ogrodu przyspieszy zastosowanie odpowiedniego odkurzacza do liści. Odkurzacz ogrodowy to doskonały sposób na to aby wysprzątać i uporządkować ogród znacznie szybciej niż tradycyjnymi metodami. Za pomocą odkurzacza ogrodowego możesz sprzątać opadłe z drzew liście, drobne gałązki, ściętą trawę, szyszki, żołędzie, a także piach ze ścieżek, tarasów, podjazdów i posadzek w garażach. No i nie trzeba się obawiać, że zahaczysz rosnące obok kwiaty, co zdarza się gdy używamy grabi.

Odkurzacz okaże się szczególnie pomocny, jeżeli samodzielnie dbasz o ogród o większej powierzchni. Wówczas poczujesz wyraźną oszczędność Twojego czasu, a sprzątanie stanie się proste i wygodne. Zassane przez odkurzacz liście i inne odpadki ogrodowe od razu wpadną do worka podczepionego do odkurzacza. Nie trzeba się więc schylać aby je zbierać i wkładać do worków lub pojemników.

Czyszczenie powierzchni utwardzanych, takich jak np. ogrodowe ścieżki lub tarasy, stanie się nie tylko łatwiejsze i szybsze, ale też bardziej dokładne, niż przy tradycyjnym zamiataniu. Będzie można również zassać liście, resztki roślinne czy piasek ze szczelin i zakamarków, do których tradycyjną miotłą się nie dostaniemy.

Poza możliwością zasysania liści i innych ogrodowych odpadów, wiele odkurzaczy ogrodowych ma też możliwość rozdrabniania odpadków. Zassane liście, źdźbła trawy i niewielkie gałązki, zanim wpadną do worka, są dokładnie rozdrabniane. Przyniesie Ci to dwie bardzo ważne korzyści.

Po pierwsze: rozdrobnione odpadki zajmują w workach znacznie mniej miejsca. Objętość liści po rozdrobnieniu zmniejsza się ponad 10-krotnie! Dzięki temu mniej miejsca przeznaczysz na składowanie odpadów, a podczas ich wywozu na wysypisko możesz sporo zaoszczędzić.

Drugą korzyść odczujesz, jeżeli zebranych odpadków nie będziesz wywozić na śmieci, a przeznaczysz je do kompostowania. Otóż z rozdrobnionych liści, źdźbeł trawy i drobnych gałązek, kompost otrzymasz znacznie szybciej.




Elektryczny czy spalinowy?

To podstawowy dylemat, jaki pojawia się przy zakupie większości zmechanizowanego sprzętu ogrodowego (np. kosiarek czy nożyc do żywopłotu).

Odkurzacze spalinowe polecam posiadaczom większych ogrodów, gdyż lawirowanie z długim kablem pomiędzy drzewami i krzewami było by dość kłopotliwe. Poza tym użycie zbyt długiego kabla zasilającego (powyżej 30 m) wiąże się ze spadkiem mocy. Jeżeli nie mamy na działce źródła prądu, to w zasadzie pozostajemy bez wyboru - trzeba kupić sprzęt z silnikiem spalinowym.

Jednak silniki spalinowe mają też swoje wady - wymagają częstszej konserwacji, emitują spaliny (może być nieprzyjemne przy długotrwałej pracy), a także pracują głośniej niż silniki elektryczne.

Dlatego też do niewielkich ogrodów przydomowych, graniczących z innymi posesjami, zdecydowanie polecam elektryczne odkurzacze do liści. Pracują znacznie ciszej, są łatwiejsze w eksploatacji i prawie nie wymagają konserwacji, co jest ogromną zaletą przy użyciu amatorskim.


Przy użyciu odkurzacza elektrycznego warto jednak pamiętać aby nie używać go po opadach deszczu, gdy zasysane liście będą mokre. Gdy liście są mokre lub zalegają w różnych zakamarkach, bardziej wydajne okaże się użycie funkcji dmuchawy (fot. powyżej). Za jej pomocą liście podrywamy i przedmuchujemy w stertę na jedno miejsce. Podczas tej czynności liście nieco się osuszą i zassanie do odkurzacza osuszonych liści z jednej sterty będzie już bardzo łatwe.
---



Autorem artykułu jest Rafał Okułowicz




Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

środa, 30 września 2009

5 skutecznych metod na zimowanie ukochanych pelargonii

Dlaczego warto zimować pelargonie?
Kilkuletnia pelargonia ma dużo więcej uroku niż taka w pierwszym sezonie - grube, czasem powykręcane gałązki dodają roślinie przestrzenności i urody. Moje mają 3 lata. Sadzę je wiosną do czystego kompostu i nie uszczykuję pierwszych pączków kwiatowych - dlatego mają więcej kwiatów niż liści.

Pelargoniom nie można dać zmarznąć. Należy je zabrać do pomieszczenia gdy tylko zapowiadają przymrozki w Twojej okolicy.

Metod #1

Jeśli masz niedużo roślin i sporo miejsca na słonecznych parapetach, można pelargonie przenieść po prostu do mieszkania i cieszyć się rośliną całą zimę. Będziesz obserwować jak rośnie - gałązki trochę się wyciągną, ale w lutym/marcu zakwitnie, a czasem nawet wcześniej. W lutym można ją przyciąć - według własnych preferencji, a gdy minie zagrożenie przymrozków wiosną wystawić do ogrodu.

Metoda #2

Druga metoda zimowania, to również przeniesienie do domu z tą różnicą, że ustawiamy ją w miarę chłodnym miejscu (18C) i jak najdalej od jakiegokolwiek źródła ciepła. Troszkę podlewamy, ale tylko wtedy gdy roślina daje wyraźnie znać, że potrzebuje. Niech sobie rośnie tyle ile daje radę. Jeśli zobaczysz pąki to koniecznie je uszczykuj - nie pozwalaj zakwitnąć. Ten zabieg pozwoli roślinie zebrać siły oraz uformować dodatkowe łodyżki i liście - a gdy uznasz, że ma ich wystarczająco dużo - niech zakwitnie.

Jeżeli nie chcesz zimować pelargonii na ciepłym i słonecznym parapecie, a raczej w piwnicy kluczem do sukcesu jest uwierzyć, że pelargonia nie potrzebuje wody aby przetrwać zimę. Poniższe metody są tradycyjne, stosowane przez dziesiątki, o ile nie setki lat w krajach gdzie ogrodnictwo ma dużo dłuższe tradycje i jest nobilitujące - dlaczego u nas niewiele osób o niej wie?

Metoda #3
Przenieś rośliny do piwnicy czy garażu. Dobrze wtedy przyciąć na taką wysokość jakie mamy życzenie i usunąć wszystkie liście. Można wtedy zapomnieć o niej na całą zimę, nie podlewając ani odrobiny - lub jeśli masz słabe nerwy podlewając odrobinę raz w miesiącu. Gdy pelargonia nie ma wody i światła, zapada w stan uśpienia, z którego wybudzi się gdy zaczniesz ją podlewać w lutym. Im zimniejsze pomieszczenie, ale gdzie temperatura nie spada poniżej zera, tym mniejsza konieczność podlewania. Jeżeli temp. jest ok. 10C, można jej nie podlewać wcale.

Metoda #4

Można wyjąć pelargonię z doniczki, czy wykopać z rabaty, otrząsnąć korzenie z ziemi, dać zaschnąć liściom, a potem włożyć do plastikowej torebki wypełnionej wilgotnym torfem i tak przezimować do wiosny - nie podlewając.

Jeżeli pelargonia wymaga odmłodzenia, to najlepiej w sierpniu pobrać sadzonki - ukorzenią się do zimy. Pobieranie sadzonek w styczniu-lutym nie gwarantuje kwitnienia w danym sezonie, ale dopiero w następnym.

Metoda #5

Otrząsnąć korzenie pelargonii z ziemi i osuszyć, zawinąć w papier i powiesić do góry korzeniami w miejscu, gdzie temperatura nie spada poniżej zera, ale jest niska. Niektórzy mówią, że nie osuszenie roślin może spowodować jej pleśnienie i gnicie.

W lutym przez kilka godzin namoczyć korzenie w wodzie i dopiero wtedy posadzić w doniczce.

Ta metoda daje 50-75% szansy roślinom, jest więc przydatna jeśli masz dużo roślin i nie masz miejsca na ich zimowanie.

---

Autorem artykułu jest Ewa Maria Szulc


Nastrojowy Ogród - Więcej ciekawych artykułów na temat samodzielnego dbania o swój piękny i zdrowy ogród



Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

niedziela, 27 września 2009

Stosowanie kosiarki spalinowej

Posiadanie trawnika o dużej i rozległej powierzchni wymaga zaopatrzenia się we właściwy sprzęt. Z pewnością bardziej opłacalne i praktyczne będzie kupno kosiarki spalinowej niż tańszej, ale niesprawdzającej się na dużych przestrzeniach kosiarki elektrycznej.

Jeśli powierzchnia trawnika jest większa niż 1000 m kw idealnym rozwiązaniem będzie kosiarka spalinowa z napędem na koła.
Kosiarki spalinowe wymagają regularnej konserwacji. Tylko wtedy będą one pracowały długo, bez konieczności serwisowania.
Czynnością nadrzędną jest wymiana oleju w silniku. Zbyt rzadka wymiana oleju może doprowadzić do zatarcia silnika. Pierwsza wymiana oleju powinna mieć miejsce już po 5h pracy kosiarki. Potem standardowo olej wymienia się po każdych 25h pracy.
Kolejną ważną czynnością jest monitorowanie stanu filtra powietrza co 25h pracy. Zaleca się robić to częściej, jeśli pracy kosiarki towarzyszy duże zapylenie. Usuwa się go, gdy jest uszkodzony lub bardzo zanieczyszczony. Dzięki wymianie filtra wydajność silnika jest na maksymalnym poziomie, a emisja spalin jest zminimalizowana.
Wymieniając olej czy sprawdzając filtr powietrza należy skontrolować świecę zapłonową. Jej wymiana gwarantuje szybki rozruch kosiarki.
Zanim uruchomi się kosiarkę należy sprawdzić czy silnik nie jest zalany olejem a w silniku znajduje się paliwo, które jest świeże, bowiem jest ono trwałe tylko przez 30 dni.
Najczęściej kosiarki spalinowe mają moc od 3,5 do 5,5 KM. Taka moc pozwala na koszenie trawy szerokim, ponad 50 cm, pasem.
Choć kosiarki spalinowe są bardziej kłopotliwe w eksploatacji, droższe i głośniejsze oraz emitują szkodliwe dla środowiska spaliny bez wątpienia jednak są one bardziej wskazane przy pielęgnacji dużych powierzchni trawników. Emisję spalin można zredukować kupując model z katalizatorem, natomiast hałas będzie mniejszy, jeśli kosiarka będzie wyposażona w obudowę tłumiącą hałas.
Kosz to element kosiarki, dzięki któremu nie ma potrzeby grabienia skoszonej trawy, co bywa naprawdę pracochłonne. Koszona trawa bezpośrednio trafia do kosza, który możemy opróżnić następnie umieszczając ją w kompostowniku.


---

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

środa, 23 września 2009

Kaktusy – żywe kamienie

Na świecie rośnie wiele gatunków roślin. Jednak rzadko, która roślina łudząco przypomina kamienie... Z moim obserwacji wynika, że oprócz jednego gatunku kaktusa niewielu rośliną się to udało.

Kamienne kaktusy

Z nazwą żywe kamienie być może spotkało się wielu z nas, ale tylko niektórzy wiedzą, że tyczy się ona jednego z gatunków kaktusa. To niewątpliwie jeden z najciekawszych i zarazem najbardziej oryginalnych kwiatów. Wyglądem kaktusy te rzeczywiście przypominają kamienie - wydawałoby się, że kształtem i kolorem przystosowują się do otoczenia, w którym się znajdą. Są to bardzo atrakcyjne kaktusy o mięsistych liściach, rozdzielone właściwie jedną pręgą, przez którą roślina pochłania światło. Aby stać się wzorowym hodowcą tego rodzaju kaktusa należy na pewno zapoznać się z warunkami, w których rośliny rosną - a więc z warunkami naturalnymi. Ułatwi to hodowcy zapewnienie właściwych, zbliżonych do naturalnych, warunków do wzrostu rośliny.

Podlewanie kaktusów



Jeżeli chodzi o podlewanie, to kaktusów tych nie podlewamy w okresie zimowym - od około listopada do marca. Dopiero na wiosnę, w kwietniu możemy zacząć je podlewać, a roślinie wyrastają nowe liście. Podlewając je, możemy dodawać środków wzmacniających roślinę i inne nawozy, które ochronią roślinę przed szkodnikami i różnymi chorobami, a także zapewnią jej właściwy wzrost. Roślinę powinniśmy hodować w miejscu jasnym i słonecznym, gdyż bardzo dobrze znosi ona nawet dużą ilość promieni słonecznych. W zimie także powinniśmy zadbać o właściwe oświetlenie - gdyż tylko prawidłowe warunki staną się gwarancją jej rozwoju. Po okresie suszy, a więc po okresie nie podlewania rośliny, możemy ją przesadzić, oczywiście stosując właściwe podłoże, by zapewnić jej dalszy wzrost.

---
Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak


Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

wtorek, 22 września 2009

Rośliny egzotyczne w doniczkach

Z pewnością wiele osób zastanawia się nad tym, czy w panujących w Polsce warunkach klimatycznych można posadzić i zająć się hodowlą roślin egzotycznych.


Warto wiedzieć przede wszystkim o tym, że idealnym miejscem na hodowanie egzotycznych roślin jest ogród zimowy, w którym można pielęgnować także cytrusy i rośliny uprawne. Do najpopularniejszych zimowych roślin należą pnącza oraz rośliny o zwieszających się pędach, takie jak bluszcz, jaśmin, a także figowiec Beniamina, chińska róża i fiołek afrykański. Jednak wiele osób marzy także o posiadaniu egzotycznych roślin w domu, w doniczkach ustawianych na parapecie. Jedną z takich niezwykle egzotycznych roślin doniczkowych jest Bawełna, czyli „Gossypium hirsutum". Roślina ta latem i jesienią zachwyca dużymi różowymi bądź kremowożółtymi kwiatami, natomiast po przekwitnięciu ich wielką ozdobą są białe, wełniste owocostany, które nadają pomieszczeniom wyjątkowo oryginalny wygląd.
Kolejną egzotyczną rośliną, którą można hodować w doniczkach jest Granat miniaturowy „Punca Granatum nana", która pokrojem zbliżona jest do drzewka bonsai. Oprócz wspaniałych kwiatów, roślina ta posiada także duże jadalne owoce. Zaletą tej rośliny jest także to, że można go sadzić praktycznie o każdej porze roku, warto pamiętać także o tym, że należy ją często zasilać nawozami.
Inną egzotyczną rośliną doniczkową, która zachwyca wspaniałymi kwiatami jest Bieluń Surmikwiat „Balerina". Warto pamiętać o tym, że nasiona rośliny kwitną już po trzech miesiącach od jej wysiania, a od lipca pojawiają się na jej gałązkach okazałe trąbkowate kwiaty w białej, żółtej oraz fioletowej barwie.


---

Autorem artykułu jest matyjasz



Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

wtorek, 1 września 2009

Architektura ogrodowa

Architektura ogrodowa

Dom jest dopiero piękny jak ma ogród. Idealnym rozwiązaniem jest równoczesne budowanie i tworzenie ogrodu. Ogrody dla zasobnych portfeli powstają i rosną szybko. Wiadomo, że najlepiej poleci firmę ten, kto ma piękny ogród. W dobie rozwoju budownictwa po prostu projektowanie ogrodów to strzał w dziesiątkę. Często inspiracją dla urządzenia konkretnego ogrodu są gotowe projekty ogrodów. Tworzenie ogrodu to pasja i sztuka więc warto podpatrywać gotowe projekty. Bardzo często inspiracją są ogrody zimowe podpatrzone u innych. Ponieważ są oszklone i ogrzewane zapewniają przez cały rok słońce i ciepło. Zdarza się także, że ogród zimowy można zaprojektować na tarasie w mieszkaniu. Właściciele dużych domów bardzo często inwestują w ogród zimowy, bo ich na to stać. Także dla licznych wodnych żyjątek i roślin wodnych oczka wodne to raj. Konieczna jest odpowiednia pielęgnacja oczka wodnego. Oczko wodne wykonane z zachowaniem zasad, służy użytkownikom długo. Jest to bardzo specyficzny typ mebli, które służą jako meble ogrodowe.

Kup: Meble ogrodowe, Aranżacje ogrodów

niedziela, 30 sierpnia 2009

Efektowny taras i balkon

Nasz dom powinien się prezentować szczególnie ładnie nie tylko od wewnątrz, lecz także na zewnątrz. Poza tym miło w ciepłe dni spędzać czas na świeżym powietrzu, w przyjaznym otoczeniu własnego domu czy mieszkania. Dlatego też warto postarać się, aby te części domostwa prezentowały się szczególnie efektownie.

Pierwszą rzeczą, o którą powinniśmy zadbać, jest podłoga. Odpowiednio dobrane podłoże będzie nie tylko ładne, ale także praktyczne i funkcjonalne. Na balkonie najlepiej sprawdzą się płytki, a na tarasie specjalne płyty tarasowe. Decydując się na ich zakup, powinniśmy kierować się nie tylko wyglądem, ale także ich odpornością na czynniki atmosferyczne, użytkowanie, a także zwracać uwagę, czy będą łatwo się czyścić. Dlatego unikajmy chropowatych powierzchni i zagłębień, w które będzie wpadał brud i piach, postawmy także na ciemne kolory – na płytkach o jasnej barwie widać wszystkie zabrudzenia. W sklepie nie kierujmy się niskimi cenami, wybierzmy produkty droższe, ale znanych marek, o wysokiej klasie mrozoodporności. Musimy pamiętać, że lato szybko minie, a płytki będą narażone na deszcz, śnieg i mróz.

Równie ważne co podłoga, są również ściany sąsiadujące z tarasem i balkonem. Warto, aby prezentowały się szczególnie efektownie. Brudna, łuszcząca się farba czy odpadający tynk sprawiają przygnębiające wrażenie. Dbajmy więc o to, by zewnętrzne ściany były zawsze czyste i miały świeży kolor. Przy wyborze farby obowiązują podobne zasady jak w przypadku podłogi – musi ona być odporna na czynniki atmosferyczne. Ciekawym rozwiązaniem, nie tylko do wnętrz, jest farba z brokatem. Dzięki niej nasze ściany będą skrzyły się złotymi lub srebrnymi drobinkami.

Tworząc aranżacje balkonu lub tarasu, nie zapominajmy o roślinności, która prezentuje się zawsze niezwykle pięknie i wspaniale sprzyja relaksowi. Muszą to być jednak rośliny trwałe i odporne na zmiany temperatury. Przy wyborze najlepiej doradzi nam specjalista. Aby miło spędzać czas na balkonie i tarasie, warto kupić kilka mebli: sofę, fotele lub krzesła, stolik. Świetnie sprawdzą się tu meble wykonane z rattanu, które są ładne, lekkie i trwałe.

autor: Housik.pl

Artykuł pochodzi z serwisu Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW

piątek, 28 sierpnia 2009

Lampy do każdego ogrodu

Już od miesiąca lub dwóch, w Polsce rozpoczął się sezon grillowy. Gdy tylko jest pogoda to wiele ludzi spotyka się na działkach i ogrodach by wspólnie ze znajomymi smażyć kiełbaski. Przeważnie grillowanie odbywa się po pracy lub w weekendy w porze popołudniowej lub wieczorami. Gdy słońce już zajdzie, bardzo przydatne okazują się lampy ogrodowe, które będą w stanie oświetlić okolicę. Istnieje wiele typów lamp, które można zastosować na otwartej przestrzeni. Na przykład mogą być to halogeny montowane na ścianach domów, garaży, które świecą bardzo jasnym i mocnym światłem. Lampy ogrodowe mogą być także zasilane z energii słonecznej. Produkuje się specjalne lampki, które mają zamontowane małe ogniwa słoneczne i posiadają wbudowane akumulatorki. W dzień, ogniwa wyłapują promienie słoneczne i baterie się ładują, w nocy natomiast lampka się zaświeca korzystając z energii zgromadzonej w akumulatorach. Plusem tego typu lamp ogrodowych jest, to że do ich zasilania nie potrzeba żadnych kabli i można je postawić w każdym punkcie działki, niezależnie od tego jak daleko jest od zabudowań. Minusem natomiast jest to, że te lampy ogrodowe zasilane energią słoneczną mają słabą moc i słabo oświetlają okolicę.

Autor: tasiem

czwartek, 27 sierpnia 2009

Drzewa liściaste

Fragment książki
Dariusza Graszki-Petrykowskiego
“Ptaki w twoim ogrodzie” (wyd. KDC 2008)
powstałej we współpracy z firmą ACER


Żeby mieć duże drzewa, trzeba mieć duży ogród. W przypadku działki o zbyt małej powierzchni, skoncentrujmy się na otoczeniu jej gęstym wianuszkiem krzewów, w których ptaki będą mogły gniazdować i chronić się przed drapieżnikami. Jeśli jednak warunki na to pozwalą, pokuśmy się o posadzenie choćby jednego wysokiego drzewa. Nie dość, że zostawimy po sobie pamiątkę dla przyszłych pokoleń, to jeszcze stworzymy wielu ptakom miejsce do życia.

Zdawałoby się, że drzewa posadzone w ogrodzie nigdy nie stworzą takich warunków, by mogły się w nich zagnieździć typowo leśne gatunki ptaków. Ale to nie do końca prawda. Drzewa ściągają takie gatunki, jak kowalik, pełzacze oraz dzięcioły. Obecność wysokich drzew jest warunkiem pojawienia się wilgi, która wije swoje gniazda wysoko w ich koronach. Jeśli drzewo będzie wystarczająco wysokie, to można nawet powiesić na nim skrzynkę lęgową dla pójdźki. Na rozłożystym dębie można z powodzeniem umieścić kilka budek dla szpaków, tworząc ich minikolonię...

Osobną kwestią są drzewa stare, dziuplaste i zamierające. To istny przyrodniczy skarb! Nie wycinaj ich! Dziuplaste drzewa stanowią warunek sine qua non przeżycia takich gatunków, jak dudek czy kraska. Nie wszystkie ptaki są bowiem w stanie przestawić się na gniazdowanie w budkach lęgowych, część z nich znika z polskiego krajobrazu właśnie dlatego, że znikają z niego także stare, dziuplaste drzewa. A jeśli nie podoba ci się widok próchniejącego pnia, od którego odpada kora, zawsze możesz przysłonić go bluszczem lub powojnikiem.

Zapewne chciałbyś w swoim ogrodzie hodować także drzewa i krzewy owocowe. Jakaż to przyjemność kosztować wyrosłe na własnej działce porzeczki, maliny czy wiśnie. Owoce, które smakują ludziom, są lubiane także przez ptaki. Ale bez obaw! Ptaki nie pozbawią twojej rodziny źródła smakowitych witamin. Możecie bez problemu podzielić się plonami. Zresztą, z niektórych krzewów owocowych ptaki korzystają w zupełnie innym celu niż ludzie. Cenią na przykład jeżyny, porzeczki, maliny i agrest nie za tyle za ich owoce, co za splątane kolczaste pędy, zapewniające doskonałe miejsce do lęgu, odpoczynku i noclegu , a ponadto kryjówkę przed drapieżnikiem.

Najmniej przydatne są dla ptaków karłowate drzewa owocowe – zdecydowanie lepiej sprawdzają się odmiany wysokopienne. Występuje tu, oczywiście, pewną sprzeczność interesów – jeśli chcesz mieć jabłka, wolisz, by twoja jabłoń była niska (by nie sięgać zbyt wysoko) i miała rzadkie gałęzie (by trafiało do nich jak najwięcej światła, co zwiększa urodzaj owoców). Ptaki z kolei wolą, by drzewa były jak najwyższe i z jak najgęstszymi koronami, bo to zapewnia bezpieczeństwo ich lęgom. Ale spokojnie, na pewno będziesz w stanie wybrać jakiś kompromis między tymi dwiema skrajnościami! .

Istnieje też druga strona medalu. Takie drzewa, jak antypka, czeremcha pospolita, czeremcha amerykańska, czereśnia, morwa biała oraz krzewy bzu, mogą – w okresie dojrzewania owoców – zwabiać ptaki w ilościach nieraz wręcz niepożądanych. Wszystko zależy od specyfiki danego roku, a konkretnie od ilości ptaków przelotnych i zimujących. Czasem ptaki pozostawiają późnojesienne owoce w spokoju aż do marca lub kwietnia, czasem zaś wydziobują wszystko dokumentnie już na przełomie października i listopada. Taka ptasia plaga zdarza się wówczas, gdy na północy zima jest sroga i u nas pojawia się dużo tamtejszych kwiczołów, jemiołuszek i kosów. Nie pomoże wówczas nawet wieszanie wymyślnych „strachów” na drzewach. Także polecane jako rzekomo cudowny sposób powiewające na wietrze szmaty okazują się zaskakująco nieskuteczne. Ptaki bardzo szybko się do nich przyzwyczajają. Cóż bowiem z tego, że cały czas powiewają, skoro gałęzie kołyszą się również? Jeżeli masz w ogrodzie drzewo, na którego owocach szczególnie ci zależy, jedynym tak naprawdę skutecznym sposobem ochrony jest osłonięcie go całego siatką o oczkach tak drobnych, by ptaki się przez nie nie przecisnęły. Ptakom zaś pozostaw inne drzewka, mniej drogie twemu sercu.


Dariusz Graszka-Petrykowski


Więcej praktycznych rozwiązań, jak dostosować ogród dla potrzeb ptaków, znajdziesz w kolejnych częściach bloga.

Fotografie oraz fragmenty książki “Ptaki w twoim ogrodzie” wykorzystano za zgodą autora. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kup książkę!

środa, 26 sierpnia 2009

Aloes - kaktus który leczy

Aloes to roślina o właściwościach leczniczych, która coraz częściej stosowana jest w produkcji kosmetyków i leków. Działanie tego kaktusa korzystnie wpływa na układ nerwowy jak i trawienny.

Aloes - kaktusy o właściwościach leczniczych

Aloes jest jednym z gatunków sukulentów, często hodowany w doniczkach na parapetach, ale może rosnąć i w ogrodach. Często uprawiany - bowiem ma wiele właściwości leczniczych, często jest także składnikiem kosmetyków. Jest rośliną o mięsistych, rozgałęzionych pędach, z woskowatym nalotem. To właśnie grube liście zawierają substancję, łagodzącą skutki oparzeń i nawilżającą skórę. W lecznictwie wykorzystywany jest sok z aloesu - stosowany na rany przyspiesza proces gojenia. Najczęściej pozyskiwany jest jednak miąższ z aloesu - po obraniu liści ze skóry i po dalszej obróbce otrzymywany jest miąższ. Naturalny miąższ z liści aloesu doskonale wpływa na zdrowie układu trawiennego, bogaty w wiele odżywczych składników, a spożywany regularnie przyczyni się do wzmocnienia i poprawy kondycji całego organizmu.




Dodatkowo roślina ta: przywraca równowagę w organizmie, zburzoną przez nieprawidłowe odżywanie się, oczyszcza więc organizm, regeneruje układ nerwowy, poprawia krążenie krwi. A jak zatem uprawiać ten gatunek kaktusa ? Aloes wymaga słonecznego stanowiska oraz dostępu świeżego powietrza. Zimą należy podlewać go rzadko, a ogólnie podlewać go należy tylko wówczas, gdy ma suche podłoże. Możemy dodatkowo nawozić go nawozem dla kaktusów, by wspomagać jego wzrost. Warto także pamiętać, że zbyt ciepłe miejsce zimowania i zbyt wilgotne może spowodować choroby i szkodniki - mogą pojawić się mszyce i wystąpić gnicie, dlatego dobrze jest zadbać o odpowiednie miejsce również w okresie spoczynku.


---


Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak



Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

wtorek, 25 sierpnia 2009

Siła pięknego ogrodu

Kilka cennych porad na temat planowania ogrodu i zakupu roślinPiękny słoneczny dzień, hamak, a w powietrzu unoszący się delikatny i przyjemny zapach kwiatów. Brzmi jak wypoczynek gdzieś daleko w ciepłych krajach jednak nie koniecznie tak musi być. Każdy kto posiada kawałek własnej ziemi, nie ważne czy jest to ogród przed własnym domem, czy zaledwie skrawek ziemi na ogródkach działkowych może zaznać takiego właśnie luksusu.

W dzisiejszych czasach nie potrzeba wiele wysiłku by przydomowy kawałek ziemi wyglądał bardzo wyjątkowo i dostarczał nam wiele radości podczas letniego wypoczynku. Kluczem do sukcesu są tutaj drzewka ogrodowe oraz wszelkiego rodzaju rośliny ozdobne. Odpowiednio dobrane i zadbane zmienią nasz ogród nie do poznania.

Planowanie ogrodu

Zanim zakupimy rośliny i drzewka ogrodowe do naszego ogrodu powinniśmy pamiętać aby dobrze zaplanować wygląd naszego ogrodu. Powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na fakt, że dom wraz z ogrodem stanowią jedną całość i dla uzyskania odpowiedniego efektu powinny ze sobą współgrać. Bardzo ważne jest też aby na samym początku zadać sobie pytanie czego tak naprawdę oczekujemy od naszego ogrodu w przyszłości, jak chcielibyśmy aby on wyglądał i jakie funkcje spełniał. Należy zwrócić w tym momencie uwagę na fakt, że nasze drzewka oraz rośliny będą stale rosły dlatego też nie należy sugerować się ich wielkością w momencie zakupu. Oprócz tego planując nasz ogród powinniśmy pomyśleć o tym jaki widok chcemy mieć z okien domowych i uwzględnić to podczas sadzenia drzewek ogrodowych.

Ogród jak tarcza

Dobrze przemyślany ogród może stanowić nie tylko wspaniałe miejsce wypoczynku oraz ozdobę dla domu, może on posłużyć nam również jako swojego rodzaju bariera, która dzięki dobraniu odpowiednich drzewek może osłonić nas nie tylko przed okiem ciekawskich sąsiadów ale również przed dobiegającym z ulicy hałasem lub kurzem. Idealnie w takiej roli odnajdują się wszelkiego rodzaju żywopłoty z krzewów, które dodatkowo można przystrzyc nadając im niecodzienny wygląd.

Na co zwracać uwagę podczas zakupu roślin i drzewek?

Istnieje wiele szkółek oraz punktów sprzedaży gdzie bez problemu możemy wybrać rośliny do naszego ogrodu. Jednak zanim dokonamy zakupu powinniśmy zwrócić uwagę na kilka podstawowych zasad, których dochowanie uchroni nas przed nieprawidłowym wyborem. Po pierwsze przemyślmy dokładnie, które rośliny będą rosły w sąsiedztwie innych, a które będą nieco bardziej odseparowane. Ma to dość duże znaczenie dlatego, że niektóre rodzaje roślin znacznie lepiej prezentują się kiedy posadzone są w otoczeniu innych natomiast niektóre gatunki wyglądają lepiej kiedy otoczone są jedynie zielenią trawy. Zwłaszcza rośliny lub drzewka osiągające dość duże rozmiary powinny być sadzone osobno.

Wymiary osiągane przez drzewka również zasługują na uwagę. Ważne jest aby tych, które osiągają znaczne rozmiary nie sadzać bezpośrednio przy granicy działki, gdyż z czasem może stać się to nieco uciążliwe. Taka sytuacja najczęściej ma miejsce kiedy to drzewa dające owoce rozrastają się do tego stopnia, że owoce spadają poza teren naszego ogrodu powodując niekiedy problem sąsiadowi.---

Ogród Poznań

Autorem artykułu jest Sebastian Wrzesionek


Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Żywopłoty

Sposób na atrakcyjne ogrodzenie działki rekreacyjnej. Podstawowe wiadomości o zakładaniu żywopłotów. Kilka zdań o rodzajach żywopłotów i wyszczególnienie najatrakcyjniejszych roślin. Pielęgnacja


Zakładanie
Jednym ze sposobów ogrodzenia naszej działki może być żywopłot. Może odgrodzić nas od sąsiadów, oddzielić część rekreacyjną naszej działki od części gospodarczej, czy wreszcie, zamaskować niezbyt „eleganckie" ogrodzenie z siatki. Zależnie od zastosowanych roślin można uzyskać żywopłot o wysokości ponad 2 m. Można go ciąć, lub też pozostawić w stanie naturalnym.
Wielką zaletą żywopłotów jest to, że same są dekoracyjne. Mogą być kwitnące, wiecznie zielone, mogą być krzewami o barwnych liściach, mogą wydawać owoce.
Zakładanie żywopłotu należy rozpocząć od wykopania rowu głębokiego na około 40cm. Szerokość rowu ustalamy tak, aby korzenie sadzonych przez nas roślin można było swobodnie rozłożyć na jego dnie. Wskazane jest, aby przy kopaniu przestrzegać zasady, że górne warstwy ziemi odkładać na jedną stronę wykopu, a warstwy głębsze na drugą. Przy zasypywaniu posadzonych roślin, najpierw wsypujemy ziemię z warstw górnych, gdyż jest ona bardziej żyzna, niż ziemia z warstw dolnych.
. Jeśli zakładamy żywopłot w miejscu, gdzie do tej pory nie było żadnych upraw i możemy się spodziewać ziemi bardzo jałowej, wskazane jest wsypać na dno wykopu żyzną ziemię kompostową . Można taką ziemię kupić w sklepach ogrodniczych.
Sadzenie żywopłotu może być wykonywane zarówno wiosną, jak i jesienią. Na dnie wykopu usypujemy kopczyk, na którym rozkładamy korzenie naszej rośliny. Korzenie uszkodzone lub nadmiernie długie - obcinamy. Całość zasypujemy ziemią i dokładnie udeptujemy dookoła. Następną w rzędzie roślinę sadzimy w odległości około 80 cm, a w przypadku bardziej zwartych żywopłotów - 30 cm.
W celu zagęszczenia żywopłotu stosuje się często sadzenie roślin w dwóch rzędach. Poszczególne rośliny sadzimy wówczas w szachownicę - na „mijanego".
Po posadzeniu należy nasz żywopłot przyciąć do wysokości około 30 cm, a następnie bardzo obficie podlać. Dobrze jest jeśli sadzenie odbywa się w dni pochmurne, przy dużej wilgotności powietrza.


Rośliny i pielęgnacja


O ile zakładanie żywopłotów jest jednakowe dla wszystkich roślin, o tyle pielęgnacja zależy od rodzaju roślin z jakich uformowany jest nasz żywopłot.
Szybko rosnące gatunki, takie jak głóg (Crataegus sp.) czy ligustr (Ligustrum sp.) - wymagają przycinania przez cały rok, jeśli zależy nam na ich wyglądzie. Inne gatunki, takie jak bukszpan (Buxus sp.), grab(Carpinus sp.), cyprysik Lawsona (Chamaecyparis lawsoniana) buk(Fagus sp.), cis pospolity (Taxus boccata) - powinny być cięte w lipcu lub sierpniu, a później w październiku.
Żywopłoty formowane z wawrzynu (Laurus nobilis), laurowiśni (Prunus laurocerasus) wystarczy ciąć raz w roku.
Żywopłot wymaga podlewanie i nawożenia. Jest to szczególnie istotne w wypadku iglaków. Gęste korony krzewów nie przepuszczają deszczu, co w konsekwencji prowadzi do niedoborów wody.
Bardzo ważną rzeczą jest wizja, jaki ma być nasz żywopłot, gdyż od tego zależy sposób prowadzenia naszej uprawy. Żywopłoty zwykłe powinny być zwarte i gęste od samej podstawy. Należy również pamiętać, ażeby szczyt był nieco węższy niż podstawa, co zabezpieczy nasz żywopłot przed uszkodzeniem przez śnieg czy wiatr.
Rośliny, z których tworzy się żywopłoty „lubią cięcie" - częste i regularne strzyżenie powoduje gęstnienie, co podnosi znacznie estetykę naszej uprawy.
Nieco inaczej należy podchodzić do żywopłotów naturalnych i kwitnących. Nie muszą być one dokładnie i równo przycinane. Przy formach naturalnych - wystarczy usuwać stare gałęźie, natomiast w żywopłotach kwitnących istnieje niebezpieczeństwo wycięcia pąków kwiatowych.
W przypadku niektórych żywopłotów kwiatowych ważne są terminy cięcia. Mogą one wypadać zimą lub na wiosnę, pewne zaś gatunki wymagają cięcia natychmiast po przekwitnięciu, jeszcze inne wymagają tylko przerzedzenia.
Jeśli kupujemy nasze sadzonki w dobrym sklepie ogrodniczym lub u zaufanego ogrodnika nie będziemy mieć kłopotu ze zdobyciem informacji o terminach i zakresie pielęgnacji, oraz o rodzaju nawozu potrzebnego do zasilenia naszej uprawy. Osobiście przestrzegam, przed kupowaniem sadzonek roślin z przypadkowego źródła. Zakładając żywopłot musimy kupić znaczną ilość sadzonek, lepiej więc nie ryzykować.



---

Autorem artykułu jest kuszaba


Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

niedziela, 23 sierpnia 2009

Kaktusowe ogródki

Kaktusy to rośliny, które możemy uprawiać zarówno w domach jak i ogródkach. Zanim jednak zdecydujemy się na uprawę kaktusów w ogródkach zapoznajmy sie z fachową literaturą.

Kaktusy w domach i ogrodach

Kaktusy jako jedne z oryginalniejszych roślin doskonale nadają się do uprawy nie tylko w doniczkach, ale i w ogródkach. Mogą rosnąć na skałach, możemy też sami dobierać gatunki, które będą razem ładnie wyglądały. Oczywiście rośliny powinniśmy dobierać zwracając uwagę na ich wzrost - najlepiej by obok siebie rosły kaktusy o podobnym tempie wzrostu, by ładnie się komponowały. Uprawa kaktusów w ogródkach wiąże się ponadto z doborem odpowiedniego miejsca - niezbyt gorącego i nie bardzo nasłonecznionego. Kaktusy powinny znajdować się w określonej odległości obok siebie - by podczas wzrostu jedna z roślin nie nadziała się na cierń drugiej.

Uprawa kaktusów nie jest trudna, a prawidłowa pielęgnacja zapewni nam piękną ozdobę ogrodu. W razie problemów czy pytań odnośnie uprawy kaktusów możemy zwrócić się o poradę do specjalistów, pytać w sklepach ogrodniczych czy sami możemy sięgnąć po fachową literaturę, której na rynku jest sporo. To, czego wymagają kaktusy to jednak przede wszystkim odpowiednie miejsce, w którym będą prawidłowo wzrastać. Podlewać je możemy od czasu do czasu, możemy je też przesadzać, gdy będziemy chcieli zmienić naszą kompozycję lub gdy jedne rośliny będą rosnąć szybciej w stosunku do innych. Z ogródka możemy też uprawę kaktusów przenieść do domu, na parapet okienny i również tam zająć się nimi, podlewając, nawożąc i doglądając ich wzrostu. Warto zapoznać się z metodami uprawy tych roślin, by rosły jak najdłużej i mogły zakwitać barwnymi kwiatami, dekorując nasze ogrody i wnętrza

---

Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak


Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/
Autorem drugiego zdjęcia jest Michael Wolf

piątek, 21 sierpnia 2009

Rodzaje kosiarek


Dowiedz się, którą kosiarkę wybrać do swojego ogrodu.
Odpowiednie dbanie o przydomowy trawnik w dużej mierze opiera się na jego regularnym koszeniu. Warto więc zainwestować w dostosowaną do naszych potrzeb kosiarkę. Sklepy oferują dziś naprawdę szeroki wybór kosiarek. Różnią się one nie tylko ceną, ale również funkcjonalnością.
Nie w każdej sytuacji kupno drogiego sprzętu sprawdzi się. Jeśli nasz trawnik jest mały nie będzie potrzeby kupowania drogiej kosiarki spalinowej. W takiej sytuacji doskonale sprawdzą się mniej hałaśliwe i tańsze w eksploatacji kosiarki elektryczne.
Czym należy się kierować kupując kosiarkę? Głównym kryterium wyboru powinna być wspomniana wyżej wielkość powierzchni trawnika, rodzaj trawy (czy wymaga częstego koszenia) oraz dostęp do źródła zasilania.
Przy niewielkim trawniku doskonale mogą sprawdzić się podkaszarki, spalinowe bądź elektryczne. Podkaszarki to sprzęt, dzięki któremu w łatwy sposób kosić można trawę w miejscach niedostępnych dla tradycyjnych kosiarek, czyli wzdłuż krawężników, murków, między krzewami i rabatami.
Kosiarki do trawy mogą być rotacyjne i bębnowe. Kosiarki bębnowe sprawdzają się przy cięciu trawników dekoracyjnych, ponieważ dzięki nożom osadzonym na bębnie koszą równo i precyzyjnie. Koszą bardzo nisko, na 2,5 - 3 cm. Tego typu kosiarki do trawy natomiast nie specjalnie nadają się do cięcia wysokiej trawy. Tu polecamy kosiarki rotacyjne, których płaskie, profilowane noże obracają się wokół pionowej osi. Świetnie nadają się do trawników, które nie są koszone regularnie.
Jednym z podstawowych warunków prawidłowej eksploatacji kosiarki jest ostrzenie noży. Tępe noże mogą bowiem nadszarpywać blaszki liściowe traw, co powoduje jej żółknięcie. Noże można oddawać do ostrzenia w specjalnych punktach.
Kosiarki do trawy mogą mieć napęd ręczny, silnik elektryczny bądź też spalinowy. Kosiarki ręczne oczywiście są najtańsze. Bardzo dobrze sprawdzają się przy małych, mniejszych niż 50 m kw. trawnikach. Kosiarki do trawy z silnikiem elektrycznym są z kolei tańsze i cichsze od spalinowych ale nie mają zbyt dużej mocy. Dlatego zwykle zaleca się je do trawników o powierzchni do 500 m kw.
Przy tego rodzaju sprzęcie sporym utrudnieniem jest dostęp do źródła zasilania. Kabel ma 25 m, a im jest dłuższy tym bardziej spada napięcie a kosiarka nie pracuje na pełnych obrotach. Optymalnym rozwiązaniem są kosiarki spalinowe, najdroższe, ale doskonale sprawdzające się na większych powierzchniach, nierównościach oraz mokrej trawie.
---


Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

czwartek, 20 sierpnia 2009

Grill do ogrodu

Sezon grillowy w pełni, a ty nie masz grilla?
Jednym ze stałych elementów przydomowych ogrodów stały się ostatnimi czasy grille. Polacy bowiem coraz więcej czasu spędzają z rodziną bądź też z przyjaciółmi na wspólnym grillowaniu. Można powiedzieć, że ten zwyczaj na stałe zagościł w naszym życiu.
Dlatego też każdy w pewnym momencie stanie przed wyborem konkretnego modelu grilla do ogrodu lub na działkę. A wybór jest naprawdę duży.
Do ogrodu najlepiej nadają się grille żeliwne i murowane. Jeśli jednak ma on również służyć podczas wypadów za miasto warto wówczas kupić lekki grill składany. Są one metalowe, a przez to najtańsze. Niestety kupując tego typu grill raczej spodziewajmy się, że posłuży on nam przez jeden sezon, gdyż najczęściej deformuje się on pod wpływem wysokiej temperatury, a przez to przestaje nadawać się do użycia.
Jeśli chodzi o typowe grille ogrodowe Polacy najczęściej decydują się na te żeliwne. Są one stabilne dzięki swej masywności ale oczywiście są droższe od tych metalowych.
Sporą popularnością cieszą się ostatnimi czasy murowane grille stacjonarne. Ten wybór wiąże się jednak z tym, że miejsce grillowania będzie musiało być stałe.
Mogą być one odlane w betonie lub wymurowane z kamienia lub cegły. Niewątpliwą ich zaletą jest to, że posiadając grill murowany można ugościć naprawdę wiele osób. Poza tym posłużyć on może wiele lat bez konieczności inwestowania w nowy grill rok rocznie. Bywa jednak, że po paru użyciach trzeba go czyścić z czarnych śladów sadzy. Tego typu grille ogrodowe stanowią element aranżacji ogrodu. Zwykle buduje się je w miejscu zacisznym, z dala od konstrukcji drewnianych i łatwopalnych.
Należy również wziąć pod uwagę odległość od posesji sąsiadów, którym przecież dym wydobywający się z grilla może przeszkadzać. Grill może być otwarty lub z okapem. Dzięki okapowi możemy kontrolować wydobywający się z paleniska dym, dodatkowy komin sprawi, że dym ten uniesie się wysoko w powietrze. Taki grill można zbudować samemu.
Większość grilli jest na węgiel drzewny oraz brykiet, choć dostępne są również grille gazowe lub elektryczne. Potrawy przyrządzane na nich choć zdrowsze to jednak pozbawione są specyficznego aromatu grillowania z węglem lub brykietem. Dlatego nie są tak chętnie przez nas wybierane.
Bez wątpienia murowane grille ogrodowe są nie tylko ważnym elementem architektury ogrodowej, ale weszły również w nasze życie jako świetna okazja do spotkań w gronie rodziny i znajomych.
---

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

środa, 19 sierpnia 2009

Krzewy

Fragment książki
Dariusza Graszki-Petrykowskiego
“Ptaki w twoim ogrodzie”
(wyd. KDC 2008)
powstałej we współpracy z firmą ACER

Obecność gęstych krzewów to jeden z podstawowych warunków, by w twoim ogrodzie gnieździło się dużo ptaków. Takie gatunki, jak dzwoniec czy makolągwa, zadomowiwszy się w ogrodach, gniazdują niemal wyłącznie w tujach. Równie chętnie zakładałyby gniazda w swojskich jałowcach, cisach lub świerkach (przystrzyżonych w formę żywopłotu), ale niestety, nie są to rośliny zbyt popularne wśród polskich ogrodników. A szkoda. Pod wględem urody nie ustępują przecież krzewom obcym, nie są tak podatne na choroby, a w gorące dni nie wydzielają tak intensywnie olejków eterycznych. Owe związki lotne wydzielane przez tuje mogą powodować u ptaków podrażnienia układu oddechowego. Dlatego lepiej jest w ogrodzie zrezygnować z gatunków obcego pochodzenia na rzecz bezpieczniejszych rodzimych.

Zimozielone krzewy możemy wprowadzić do ogrodu na dwa sposoby – pojedynczo bądź też w postaci żywopłotu. Ta druga forma daje ptakom dużo więcej możliwości założenia gniazda, ponadto zaś drapieżniki nie mają dostępu do wnętrza ze wszystkich stron, jak w przypadku samotnie rosnącego krzewu. Niestety, nie wszystkie krzewy równie dobrze znoszą przycinanie na żywopłot. Najlepiej nadaje się do tego żywotnik zachodni. Kiepsko natomiast znosi przycinanie jałowiec. Jeśli chcesz mieć jednak wokół działki żywopłot z rodzimego gatunku iglaka, warto zastanowić się nad wykorzystaniem w tym celu świerka.

Kolejnym niezmiernie ważnym elementem przyjaznego ptakom ogrodu są krzewy liściaste z późno dojrzewającymi owocami. Zapewniają one ptakom pokarm w najtrudniejszych dla nich miesiącach, jesienią i zimą. Wiosną i latem bowiem, podczas karmienia młodych, nawet najbardziej zagorzałe ziarnojady przestawiają się na owady (głównie rozmaite gąsienice) i pająki, aby dostarczyć pisklętom niezbędne im w rozwoju białko zwierzęce. Problemy zaczynają się dopiero jesienią, gdy pokarmu zaczyna brakować – trawy przekwitły i rozsiały nasiona, owady gdzieś się pochowały... Dlatego tak ważne jest, by w twoim ogrodzie rosły krzewy, których owoce dojrzewają późną jesienią i długo utrzymują się na gałęziach – takie jak czeremcha, irga, bez albo berberys.

Berberys, nie dość, że kolczasty, to jeszcze rodzi smaczne owoce! Dzięki temu stanowi zarówno świetne miejsce na schronienie przed drapieżnikami czy założenie gniazda, ale także źródło pokarmu – i to podczas najtrudniejszych pod tym względem, zimowych miesięcy. W przyjaznym ptakom ogrodzie berberys jest jedną z najbardziej pożądanych roślin. Ma też niezaprzeczalne walory ozdobne – wczesną wiosną jego czerwono ulistnione krzewy odcinają się od świeżej zieleni, zaś późną jesienią owoce kontrastują z szarzyzną otoczenia. Dobrze rośnie na żyznych i wapiennych glebach gliniastych.

Dariusz Graszka-Petrykowski

Więcej praktycznych rozwiązań, jak dostosować ogród dla potrzeb ptaków, znajdziesz w kolejnych częściach bloga.

Fotografie oraz fragmenty książki “Ptaki w twoim ogrodzie” wykorzystano za zgodą autora. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kup książkę!

wtorek, 4 sierpnia 2009

Kret w ogrodzie

Dziś kolejny temat związany ze szkodnikami w ogrodzie. Pytamy eksperta Pana Konrada Wójcika (właściciela firmy ACER zakładającej i pielęgnującej ogrody)

Niewielkie stworzonko (długość ciała w granicach 17-20cm, cięzar 120g), można by rzec urocze, jednak wiele osób doprowadza do tzw. szewskiej pasji.
Niestety sąsiedztwo kreta jest dość uciążliwe. Dlaczego z takim upodobaniem niszczą nasze ogrody? Krety lubią wilgotną i próchniczą glebę, dlatego też chętnie wprowadza się pod starannie zadbane trawniki, grządki kwiatowe lub warzywne.


Kopiąc podziemne korytarze, niszczy korzenie roślin, a także wypielęgnowane trawniki, na których powstają kopce.


Żywi się głównie dżdżownicami - tym również pośrednio wpływa negatywnie na stan naszych ogrodów.

Krety są także pożyteczne! Zjadają ślimaki, pędraki, larwy i poczwarki wielu innych gatunków owadów. Polują również na drobne gryzonie.



Jak się ich pozbyć?

Nie należy to do najłatwiejszych rzeczy, ale kilka sposobów przedstawiam poniżej:

1. Krety nie lubią mocnych zapachów, drażniących dźwięków i drgań (jednym ze sposobów jest wkopanie pustej butelki z szyjką skierowaną do góry i wystającą kilka centymetrów z ziemi -gwiżdżą w czasie wiatru), skuteczne mogą się okazać wiatraczki, uderzające o siebie puszki, wbite w kretowisko kołki, w które co jakiś czas się uderza. Niektórzy zakładają elektroakustyczny odstraszacz na krety - Anty Mysior -który wysyła sygnały ciągłe o wysokiej częstotliwości. Odstraszacz umieszcza się w krecim korytarzu. Można też stosować go profilaktycznie – zakopując urządzenia co 8 m. Krety żerują przez cały rok, tak więc odstraszacze trzeba stosować również jesienią i zimą.
Polecam umieszczenie w krecich korytarzach silnie pachnących substancji: np. gotowych Kretol 5 G, Kretol 45 EC, Krecik lub kawałków karbidu albo szmat nasączonych ropą, naftą czy terpentyną.
W ogrodzie posadźmy silnie pachnące rośliny jak chociażby bazylię, aksamitki, lawendę czy wilczomlecz.

2. Jeśli powyższe sposoby zawiodą i krety dalej niszczą ogród, do użycia wchodzą bardziej stanowcze sposoby - pułapki. Wyłapujemy krety z ogrodu i przenosimy w miejsca, gdzie nie zrobią szkód. PAMIĘTAJMY, ŻE KRETY W POLSCE SĄ POD OCHRONĄ!!!
Niektórzy przy kopcach stoją z łopatą i jeśli ziema się trochę poruszy wydobywają krety łopatą, ale to sposób dla cierpliwych :)

Z doświadczenia wiem, że trzeba próbować różnych metod, ponieważ na jednego kreta działa jeden sposób, a na innego zupełnie inny.

Dziękuję za informacje Panie Konradzie

ACER projekty, realizacje i pielęgnacje ogrodów